iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Jeszcze jedna historia o kubkach

 Miałam pisać o konkursach, które ja nazywam "kreatywnymi', tj. takich do których trzeba coś wymyślić, stworzyć. Ale straciłam natchnienie. Więc zamiast tego coś co mi się przypomniało...

Z tymi kubkami to jest tak, że ja je po prostu lubię. Nie kupowane, ale takie oznaczone logo jakiejś firmy. Teraz staram się pilnować, ale jak zobaczę produkt z kubkiem ciężko mi nie włożyć go do koszyka. Jedna z moich znajomych też kocha kubki. Opowiadała, że mąż mówi o niej, że ma hopla. Kiedyś wpadła do mnie z jakąś sprawą, weszła do kuchni i stwierdziła:

- No wiesz, jak ja mam hopla to nie wiem co o tobie powiedzieć

Komentarzy: 1
Zbieracz kurzu

 Jakoś w lutym zrobiłam wreszcie porządek z kubkami, tj. ponad setkę spakowałam i wyniosłam na strych. Czekają tam sama nie wiem na co, może na lepsze lub gorsze czasy. Te wszystkie kubki to wygrane, lub "gratisy" dodawane do zakupu. Do użytku zostawiłam 20, a już jest 25 bo doszło 6 kolejnych, wygranych. 

Potrafię liczyć... po prostu jeden z nich mi sie na szczęście po kuchni nie pląta.

Doszły dwa kubki z Delmy (z talerzykami) i 4 z Primy, każdy podpisany imieniem członka rodziny. Inka swój zabrała zaraz jak tylko otworzyła paczkę. Pytam ją: ' Gdzie to bierzesz?'

A ona "Na górę, do pokoju"

'Po co?'

'Postawię na półce, będzie się na nim kurz zbierał'

Komentarzy: 1
Kurczaczek

 Do naszego domowego zwierzyńca dołączył kurczaczek. W środę zmarła babcia. Wczoraj po naszym powrocie z pogrzebu, Ślubny znalazł go na dworze, włożył do pudełka, przyniósł do domu. Ja z dziewczynami poszłam do mamy, Ślubny kręcił się po placu. Kurczaczkiem "postanowił zaopiekować się" Miki. W efekcie gdy ślubny wszedł w pewnym momencie do domu, znalazł tylko puste pudełko zrzucone na podłogę. Psa za karę zamknął w łazience. Cały wieczór spędziliśmy przy akompaniamencie pisków i poszczekiwania Mikiego, któremu nie w smak było uwięzienie. W nocy, gdy pies się trochę uspokoił, zwróciłam uwagę na dziwne popiskiwanie za meblami w pokoju. Po odsunięciu szafy od ściany ( sama, bo ślubny poszedł do pracy), wyciągnęłam spod niej pisklaka. Teraz mi piszczy w pokoju, a Alfik chyba popada w depresję, że ktoś piszczy głośniej od niego. 

Co ciekawe, kurczaki miały się lęgnąć dopiero w następny czwartek. Ten się pośpieszył o tydzień. Ponoć tak się zdarza gdy jajko jest "zasiedziane", albo podłożone jeszcze ciepłe. Ja jednak chcę mysleć, że to znak od babci. Ona zawsze chowała zwierzęta, kury miała do samego końca...

Komentarzy: 2
Buty

Czasu mało, ale to muszę zapisać. 

Byłam z Niką u krawcowej, która szyje naszym dzieciom stroje komunijne. Zdecydowałam nie szyć nowej alby, tylko dopasować tą po Ince. Zaskoczyło mnie, że krawcowa zaznacza podwinięcie gdzieś w okolicach kostek dziecka. Proszę, żeby zrobiła dłuższą, bo jeszcze rocznica i niech mi córka śmignie to jak będzie wyglądała w albie do pół łydki? W odpowiedzi słyszę "Kochana, w tym roku sukienki krótsze, bo mamy powiedziały, że nie po to kupują buty po 1000 zł,  żeby je potem suknia zasłaniała" 

Myślę że z tą kwotą trochę przesadziła, zwłaszcza jak sobie przypomnę słowa niektórych rodziców odnośnie kosztów szycia strojów. Ale przed majem cięzko jest kupić białe buty w cenie poniżej 50 złotych. Gdyby nie to że dzieciom stopa rośnie w sposób nieprzewidywalny to najlepiej by było kupować pół roku wcześniej.

Komentarzy: 2
Komunia...

 ...się zbliża, wielkimi krokami. Brak czasu na konkursy i wiele innych rzeczy

Komentarzy: 1
Ściereczki

 Sister dostała niedawno przesyłkę z Vizira. Opowiadała mi później o tym.

" Wracam z pracy, mama mówi mi, że jest do mnie paczka. Otwieram i mówię: 'Patrzcie ściereczki mi przysłali. Jakie fajne.' Tylko co one takie ponacinane? Rozpakowuję jedną - szaliczek!"

Komentarzy: 0
Micur

 Miki zeżarł dzisiaj paczkę czekoladek Kinderków. Nie wiem jakim cudem je dorwał. Niestety były to jedyne słodycze w domu. Przed tragiczną śmiercią z rąk żądnej słodkiego rodziny uratował go jedynie fakt, że chociaż pogryzł opakowanie część z punkcikami do wycięcia zostawił nietkniętą. Co ciekawe nikt nie zauważył konsumpcyjnej działalności psa. Nawet ja jak weszłam do pokoju i zobaczyłam papierki po batonikach, pomyślałam tylko, że muszę ochrzanić dziewczyny. I powiedzieć, że skoro już dorwały się do słodyczy, to papierki powinny do kosza wyrzucić, a nie po podłodze rozrzucać.

Komentarzy: 0
Ekologia czyli ochrona środowiska

 Odbierałam dziś siostrzenicę z przedszkola. Czekając na dziecko, czytałam ogłoszenia w holu. M.in. plakat odnośnie konkursu organizowanego przez przedszkole, dla dzieciaków. Temat przewodni: "Jak chronimy ekologię"

Komentarzy: 0
Śmieci zbieranie

 Dziś idę obładowana zakupami. Muszę przejść taką przełajką. Na srodku leży papierek... z nowej promocji.... z punkcikiem do wycięcia...

Reakcja rasowego konkursomaniaka: rozejrzeć się czy nikt nie widzi, szybki ruch i papierek w torebce.

Pare dni wczesniej podobna akcja. Obok nas teraz trwa wielka budowa - obwodnicy. Szłam z dziewczynami, prawie obok tej budowy. W pewnym momencie schyliłam się i podniosłam butelkę po koli (leżała jedna w rowie, otoczona wianuszkiem butelek po wódce). Inka stwierdziła, że "mama ukradła panom butelkę". A ja na to, że butelkę już im oddaję ja kradnę tylko nakretkę.

W ubiegłym roku trzeba było wysłać dwie nakrętki po jednej z wódek do promocji. Wystarczył spacerek przez las do pobliskiej wioski i już miałam na cztery zgłoszenia.

Komentarzy: 0
Jasnowidz

Czas: jakoś w styczniu

Miejsce: dom 

Osoby:  ślubny, ja

Ja: wchodzę do domu z kopertą w ręku.

ś: - Co tam dla mnie masz?

j: - Nie dla ciebie.

ś: - Jak to nie dla mnie, jak dla mnie.

j: - Na kopercie pisze, że dla mnie.

ś: - A ja ci mówię, że dla mnie

Otwieram, zaglądam, wyciagam... 

Czapka...

zimowa...

czarna...

męska!!?

Też sie kurcze, jasnowidz znalazł.

Komentarzy: 0
2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 |