iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Katyń

 Tu do Katynia Polacy po śmierć przybywali.

W tym sosnowym lesie przed Bogiem stawali.

I znowu historia koło zatoczyła.

I znów polska krew tę ziemię zrosiła.

Komentarzy: 0
dlaczego

 Niby nie stało się nic takiego.

Nawet nie lubiłam Kaczyńskiego.

A tylko jedna myśl po głowie mi się kołacze:

Skoro nic się nie stało, to dlaczego płaczę?

 

Po prostu brak mi słów, to co się dziś wydarzyło nie dotknęło mnie osobiście. Ale ogrom tragedii jaka spotkała nas Polaków, nasz kraj, naród po prostu mnie przytłacza.

Komentarzy: 0
Pierwsze grzybki

 Sezon grzybowy uważam za rozpoczęty. Dziś nazbierałam pierwszych tegorocznych kurek. Niedużo, ale na smażonkę wystarczyło!

Komentarzy: 3
Buty

Czasu mało, ale to muszę zapisać. 

Byłam z Niką u krawcowej, która szyje naszym dzieciom stroje komunijne. Zdecydowałam nie szyć nowej alby, tylko dopasować tą po Ince. Zaskoczyło mnie, że krawcowa zaznacza podwinięcie gdzieś w okolicach kostek dziecka. Proszę, żeby zrobiła dłuższą, bo jeszcze rocznica i niech mi córka śmignie to jak będzie wyglądała w albie do pół łydki? W odpowiedzi słyszę "Kochana, w tym roku sukienki krótsze, bo mamy powiedziały, że nie po to kupują buty po 1000 zł,  żeby je potem suknia zasłaniała" 

Myślę że z tą kwotą trochę przesadziła, zwłaszcza jak sobie przypomnę słowa niektórych rodziców odnośnie kosztów szycia strojów. Ale przed majem cięzko jest kupić białe buty w cenie poniżej 50 złotych. Gdyby nie to że dzieciom stopa rośnie w sposób nieprzewidywalny to najlepiej by było kupować pół roku wcześniej.

Komentarzy: 2
Komunia...

 ...się zbliża, wielkimi krokami. Brak czasu na konkursy i wiele innych rzeczy

Komentarzy: 1
Ekologia czyli ochrona środowiska

 Odbierałam dziś siostrzenicę z przedszkola. Czekając na dziecko, czytałam ogłoszenia w holu. M.in. plakat odnośnie konkursu organizowanego przez przedszkole, dla dzieciaków. Temat przewodni: "Jak chronimy ekologię"

Komentarzy: 0
Imiona

 Miało być tylko o konkursach, ale czasem zdarza się coś, co warto uwiecznić mimo, że nie jest związane z konkursami.

Niedawno byłam świadkiem potrójnego chrztu, t.j. to nie były trojaczki, a trzy rodziny chrzciły dzieci w czasie tej samej mszy. Szczęka mi opadła gdy ksiądz zapytał "Jakie imiona wybraliście dla swojego dziecka, a następnie podchodził z mikrofonem do każdego z rodziców. Odpowiedzi: "Amelia, Anastazja", "Patryk, Filip", "Nina, Sabina"

Komentarzy: 0
O kocie,który się myszom nie kłaniał i reszcie zwierzyńca.

 Ślubny parę dni temu wpadł do domu wołając: "Dawaj kota". Ja zaskoczona: "Ale po co ci kot?". "Bo w gołębniku są myszy". Też mi nowina. "Tak nagle ci ten kot potrzebny? Będzie chciał to sam pójdzie połapać". "Trzy wpadły do pojemnika z ziarnem i nie potrafią wyjść" Złapał Księżniczkę i poleciał. Po jakimś czasie przychodzi klnąc. Pytam:"I jak, złapała myszy?" Gdzie tam, wsadziłem do pojemnika a ta jak nie pryśnie. Zobacz jak mnie podrapała." Na drugi dzień Księżniczka przywlokła do domu półżywą mysz. Chyba chciała udowodnić, że myszy się nie boi. 

Miki nauczł się wdrapywać na oparcie kanapy. Układa się na nim jak kot, więc chyba jasne od kogo się tego nauczył.

Nuka, czy też Nuk, 'awansowała' na psa łańcuchowego. Ince udało się go złapać i ślubny uwiązał. Psina nawet nie wygląda na pokrzywdzoną tą niewolą, a ja przynajmniej nie martwię się, że będę go musiała zeskrobywać z asfaltu.

Przez weekend pomagałąm Nice przygotować projekt na angielski, na dziś. Dzisiaj rano już po dostarczeniu dziewczyn do szkoły, zobaczyłam że projekt leży na półce. Chcąc nie chcąc musieliśmy pokonać dogę do szkoły ponownie. To dziecko kiedyś własnej głowy zapomni.

Inka utknęła na czwartym rozdziale swojej książki. Poinformowała mnie dziś, że jeszcze kilka dziewczyn z klasy zaczęło pisać książki. A dziewczyny z szóstej klasy powiedziały, że powinna pisarką zostać. No cóż, taki wiek, że rok starsza koleżanka to wielki autorytet.

Komentarzy: 0